1. Musisz wkleić te zasady.
2. Musisz wybrać trzy swoje postaci ( przynajmniej dwie muszą mieć partnera ).
3. Nie ma odpowiedzi "A wal się z takimi pytaniami" itd.
4. Po zakończeniu odpowiadania musisz Tagnąć przynajmniej 3 osoby.
5. Bez tagów zwrotnych.
6. Nie wolno pisać rzeczy w stylu: "jesteś ztaggowany/a, jeśli to czytasz.".
7. Musisz poinformować tych co otagowałeś że zostali Tagnięci.
Moi wybrańcy: Maurycy, Lamya, Ian.
(obrazki już wkrótce
1. Ile masz lat ?
Maurycy: A bo ja wiem.. ostatnio miałem szesnaście, ale w ogóle nie urosłem… (może dlatego, że jesteś wampirem kołku…)
Lamya: Nieuprzejmym jest pytać kobietę o wiek, ale na potrzeby tego „przesłuchania" powiem trzy wiosny powyżej łącznej liczby palców, które powinien mieć zdrowy człowiek.
Ian: Zagadkowo powiedziane, moja pani<uśmiech> U mnie już 26 lat na karku.
2. Masz rodzeństwo ?
Maurycy: Przed śmiercią, to chyba miałem, ale nie bardzo pamiętam ich, a po śmierci to nie wiem ile ten mój ojciec sobie zmachał… hehe…
Lamya: <wstaje i przesiada się, by nie siedzieć już obok żywego trupa> Nie, jestem jedynaczką. Posiadanie większej liczby dzieci nie kalkulowało się moim rodzicom.
Ian: <na dźwięk słów „przed śmiercią" jego wzrok zapala się wściekłością, spotęgowany dodatkowo obiektem, którego dotyczy pytanie) Tak… mam brata bliźniaka… <zaciska mocno pięści by rozładować złość>, a przynajmniej kiedyś nim był…
3. Z jakiego klanu pochodzisz ?
Maurycy: <z niepochamowaną radością i dumą na twarzy wymawia jednym tchem> Jestem Maurycy z rodu Zamoyski podrodu Maurycjuszy! <spluwa na rękę i podaje do uścisku>
Lamya: U nasz nazywana się to Wolną Rodziną. Należę do Hanzy.
Ian: Tzn. chodzi Ci o plemię? Fianna.
4.Masz pamiątkę rodzinną ?
Maurycy: Niee…
Lamya: Nic na tyle cennego, by warto o tym wspominać.
Ian: Taaa… rude włosy…
5. W twojej rodzinie było lub jest zwierze ?
Maurycy: Taaak, to mój nieodłączny towarzysz Gacek! To nietoperz. (no co ty nie powiesz…)
Lamya: Nie, nie ma. Zwierzęta mnie nie lubią.
Ian: Nie, jeśli by się pojawiło, to Nina na pewno byłaby nim zainteresowana jako przystawką.
6. Umiesz przywołać jakieś istoty ?
Maurycy: Tak, zwierzęta potrafię przywoływać i Bolka xD Hej, hej ty od włochatego tyłka z różowymi włosami, tak o tobie mówię! <wyszczerz>
Lamya: Tak, męskie spojrzenia, gdy lekko odsłonię dekolt <odsłania dekolt>
Ian: Eeee… <zerka w dekolt> nooo… <zerka znowu> taaak… Jeśli się postaram to duchy <próba skupienia na tym co ma powiedzieć, a nie na dekolcie powiodła się (jego kobieta patrzy… tylko dlatego xD)> Zwykle są to duchy totemu, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wezwać Inkarna.
7. Boisz się leżeć w grobie ?
Maurycy: o.O A co w tym strasznego?
Lamya: Oczywiście, że tak! To obrzydliwe… na pewno niewygodne… brrr… <ma gęsią skórkę>
Ian: Uuu… nieprzyjemne doświadczenie to by było. Boją się tego pewnie wszyscy żywi, a dla martwych to błahostka jak słyszę <złe spojrzenie na gówniarza>
8.Jesteś w związku ?
Maurycy: Tak! Z piękną faerie o imieniu Bianka.
Lamya: Jeszcze nie, ale to kwestia czasu. Mam nadzieję, że wkrótce ktoś wystosuje do mnie prośbę o zamążpójście.
Ian: <przelotna myśl co do wypowiedzi przedmówczyni : „Szkoda…"> Tak, z niezwykle urodziwą i zdolną kobietą. Ma na imię Arya.
9. Przeczytałeś kiedyś " 101 sposobów samogwałtu " ?
Maurycy: Ja nie czytam, ja tylko oglądam obrazki. A to to samo co Kamasutra?
Lamya: Nieee… nie spotkałam się z takową…
Ian: Nie…, ale gdyby była to też bym sobie pooglądał obrazki… (nie potrafi czytać)
10. Wykorzystałeś kiedyś wiadomości z tej książki ?
Maurycy: Po co mi to, przecież mam dziewczynę
Lamya: Nie miałam takiej potrzeby.
Ian: Może kiedyś… nie pamiętam xD Zwykle korzystałem z pomocy miłych pań <dodaje szeptem>
11. Gdy osoba na której ci zależy zawoła cię .. przyjdziesz do niej ?
Maurycy: Jasne
Lamya: To zależy o co by chodziło…
Ian: Tak.
12. Według ciebie szklanka jest do połowy pusta czy pełna ?
Maurycy: Pół na pół.
Lamya: Pusta.
Ian: Pełna? Dobrze, że w ogóle coś tam jest.
13. Dotrzymujesz tajemnic ?
Maurycy: To zależy kto prosi… jak Bianka to tak, jak Sirene albo Falka to OCZYWIŚCIE, że tak, a jak hmm… Bolek (jeśli by) hehe… nieee…
Lamya: Zależy jak bardzo są cenne.
Ian: Tak, przecież oto chodzi w tajemnicach.
14. Wierzysz w duchy ?
Maurycy: Nieee… duchy to bajki… (tak jak i wampiry, jak sądzi gawiedź, ale dobra)
Lamya: Jedyne duchy o których istnieniu wiem, to duchy przodków. I tak w nie wierzę.
Ian: Oczywiście. Wierzę w nie i staram się je zrozumieć, a przy jednym przetrwać (tak, chodzi o Ninę).
15. Co najbardziej lubisz w swoim partnerze ?
Maurycy: To że jest faerie, przez to nasz związek jest jeszcze dziwniejszy, i kocha naturę, tak jak ja.
Lamya: Jak go zdobędę, to się pochwalę <chytry uśmieszek>
Ian: Urodę, jej wstydliwość w niektórych momentach, odwagę obcowania z czymś co powoli przejmuje nad nią kontrolę i to z jaką czułością na mnie patrzy, gdy coś zmaluję.
16. Jakie lubisz przedmioty w szkole ?
Maurycy: Nie chodziłem do szkoły, ale czuję, że rzadko bym tam bywał, chyba, że by mnie ktoś zatopił w czymś, co po czasie stwardniałoby jak kamień i tam zostawił… Je***y Bolek! <wrzeszczy>
Lamya: <zdegustowana patrzy na chłopca> Zdecydowanie ekonomię lub przedmiot z nią związany.
Ian: Szkoła… kto w tych czasach o tym myśli? Na pewno nie ja…
17. Jaką masz Chakrę ?
Maurycy: Eeee…?
Lamya: Słucham? A co to takiego?
Ian: Nie znam pojęcia.
18. Masz kolczyki ?
Maurycy: A co ja krowa jestem?
Lamya: Na stałe nie. Co jakiś czas zakładam do jakiś kreacji.
Ian: Nie posiadam.
19. Kim jesteś ty i bliska ci osoba z zawodu ?
Maurycy: Hmm… kim ja jestem i ona? Hmmm… nie wiem… ja jestem Maurycy i zwykle nikt o nic więcej nie pyta, a Bianka jest księżniczką w swoim świecie.
Lamya: Ja jestem kupcem, ten przyszły też jest kupcem i szefem rodziny hanzyckiej, a ten co jest zawsze, jest prawą ręką szefa rodziny hanzyckiej, do której należę.
Ian: Znawcą z zakresu zadań logicznych zawartych z reguły w jednym lub kilku zdaniach. Zajmuje się ich tworzeniem jak i rozwiązywaniem. Ona jest wojownikiem chyba… hmm.. a przynajmniej w pewnym względzie… niemniej tak bym to określił…
20. Czy zmęczyły cię te pytania ?
Maurycy: Nie, a dużo jeszcze?
Lamya: Nie, ale wolałabym już zająć się czymś ciekawszym jak choćby rozmową z moim przyjacielem Isleyem. (ona nie cierpi z nim rozmawiać, bo to kretyn)
Ian: <przeciąga się i ziewa> Nieeee…
Taguję:















